• AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Empatia,  Wakacje

    Jesteście najlepsi! Dziękuję!

    Słuchajcie. Potrzebuję Waszego wsparcia. A dokładnie jutro (niedziela) ok 4 nad ranem. Więc bardzo Was proszę, jeżeli możecie to instrukcja jest taka. Dzisiaj przed snem wkładamy nasze kciuki w łapki, ściskamy mocno i myślimy o Marcinie. Kto bardziej chętny można też wstać o 4:30 i popatrzeć w niebo i uśmiechnąć się mówiąc „Dasz radę Marcin”, „Wszystko będzie dobrze stary”… na pewno mi się to dzisiaj przyda. Będę Waszym dłużnikiem do końca życia i obiecuję, że Wam wszystko wyjaśnię, tylko niech się to już łaskawie skończy. Jesteście the best! Buziaki od Capigi!PS. Nie sugerować się zdjęciem, bo wcale nie jest tak różowo

  • AKTUALNOŚCI,  Artykuł,  Emocje

    Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia

    Napisałem nowy felieton dla Focus i Magazyn Coaching. O miłości A piszę w nim tak:„Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. To znaczy wierzę w to, że można się w kimś silnie zauroczyć, że ktoś w jednej sekundzie może nam się bardzo spodobać, że możemy się sobą zafascynować i że zbudujemy z tego miłość. Ale czy to jest miłość, którą czujemy od razu? Moim zdaniem nie. Bo miłość jest procesem mającym swoje etapy. Etapy odkrywania siebie i kogoś z kim jesteśmy i wg mnie trzeba przejść jakiś punkt krytyczny, żeby można było powiedzieć „kocham Cię”.Ale jest wyjątek. Jeden rodzaj miłości od pierwszego wejrzenia w który wierzę (…)”. Więcej przeczytacie w…

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Przemyślenia,  Życie codzienne

    Są takie chwile w życiu, których się żałuje…

    Są takie chwile w życiu, których się żałuje, w których chciałoby się zachować inaczej, lepiej, powiedzieć tak zamiast nie, czasami przygryźć język, wybrać inną opcję. Z perspektywy czasu wydaje nam się nawet, że wiemy jaką, analizujemy wszystko w myślach i teraz zdaje się to takie proste. No ale wtedy jakoś nie wyszło, nie daliśmy rady, nie wstrzeliliśmy się.Jest nawet takie podejście, które mówi, że w danym momencie życia podejmujemy najlepszą możliwą decyzję. Na inną po prostu nie było nas stać. Gdyby było, pewnie byśmy ją wybrali. Może rzeczywiście tak jest, a może to tylko wymówka, żeby złagodzić wyrzuty sumienia i zracjonalizować błąd? No bo są momenty w życiu, kiedy świat…

  • AKTUALNOŚCI,  Artykuł,  Emocje

    Mój pierwszy pies nazywał się Azor

    „…Był to chyba pierwszy moment w moim życiu, a przynajmniej pierwszy jaki pamiętam, kiedy uświadomiłem sobie, że nie mogę przeżyć trudnych emocji w odpowiednim dla siebie czasie. Oczywiście można by sobie zadać pytanie, czy w ogóle jest jakiś odpowiedni, specjalny czas na trudne emocje i np. żałobę, chodzi mi natomiast o to, że próbując mi pomóc, uchronić przed wyimaginowanym zagrożeniem, rodzina tak naprawdę utrudniła mi możliwość przeżycia czegoś co jest naturalne, czegoś co „należało” przeżyć – smutku i złości…”Więcej przeczytacie w moim najnowszym felietonie dla Magazynu Focus.Link do artykułu znajdziecie tutaj: https://www.focusnauka.pl/artykul/przezywanie-trudnych-emocji-nie-jest-zle-felieton?page=1&fbclid=IwAR1qjKhM8vj94fNTCpKHoCYcG5cKWEW6t_F9hGCGvHDU4QCfnvYaHrNVuKoSerdecznie Was zapraszam

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Życie codzienne

    Father & Daughter

    Kśoczka Emocji (czyt. Książka Emocji). Wypadła dzisiaj rano z tornistra mojej mojej 6-letniej córki. Szkoda, że mnie nie uczono takich rzeczy w szkole. Może oszczędziłbym sobie kilku dobrych lat wiecznie ściśniętego żołądka przed klasówką. Generalnie patrząc z perspektywy czasu, niewiele mnie uczono o życiu w szkole… raczej szkoła była niezłym (prze)życiem Zadanie z kśoczki: narysuj kiedy czujesz: radość, strach, złość, zaskoczenie, wstyd. Sam sobie zrobię dzisiaj takie zadanie z córką… albo bez

  • AKTUALNOŚCI,  Asertywność,  Emocje,  Empatia,  koronaczas,  Kreatywność,  LSD,  Motywacja,  Nawyki,  Praca zdalna,  Przemyślenia,  Stres,  VUCA,  Wakacje,  Wydarzenia,  YouTube,  Życie codzienne

    Kanał na YouTube, do którego serdecznie zapraszam!

    Nie wiem czy mówiłem Wam już o moim kanale na YouTube. Jak nie, no to przyszedł ten czas Znajdziecie tam wszystkie moje nagrania, które emituję na LIVE na Facebooku i innych social mediach. Całą serię wakacyjnego LSD i inne smaczki – duża część z napisami Tak jak chociażby nasz ostatni Odwyk w którym rozmawialiśmy o domykaniu figury i uszach Von Thune. Serdecznie Was zapraszam do lajkowania i oglądania… w niedzielę, z rodziną i dziećmi w sam raz… Link macie tutaj: https://www.youtube.com/channel/UCTneghyGr3ugr83mMURXCXA

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Męskość,  Motywacja,  Przemyślenia,  Przyjaźń,  Refleksje o życiu,  Wydarzenia

    My nigdy nie musieliśmy walczyć o swoje prawa tak jak one

    Na zdjęciu po lewej widzisz amerykankę Katherine Switzer. W 1967 roku Switzer jako pierwsza kobieta oficjalnie zarejestrowała się, wzięła udział i ukończyła maraton bostoński. W trakcie rejestracji podała jedynie inicjały oraz nazwisko, dlatego organizatorzy nie zabronili jej wziąć udziału w wyścigu, myśląc, że jest mężczyzną. W trakcie maratonu Jock Semple, jeden z ówczesnych organizatorów biegu, podbiegł do Switzer i zaczął ją szarpać, próbując zerwać z jej koszulki numer startowy. Semple uznał ją za intruza, ponieważ według niego kobieta nie mogła uczestniczyć w zawodach. Przed atakiem uchronił Switzer jej mąż oraz trener. Na zdjęciu po prawej widzisz Switzer, która kończy maraton bostoński w 2017 roku. 50 lat później. W innym świecie.…

  • AKTUALNOŚCI

    Jestem zaniepokojony…

    Ponieważ wykładowcy akademickiemu, ojcu, partnerowi, podobno nie wolno przeklinać i nie wolno być wkurwionym (ups ). Chociaż w sumie i tak mam więcej prawa do złości, bo traf chciał, że się urodziłem facetem. No i dlatego, że trzeba być grzecznym oraz dobrze wychowanym, jak nasi politycy. I złość należy pokazywać spokojem i z uśmiechem… za ich przykładem. A już na pewno kobiecie nie wolno się unosić, a co dopiero żonie, albo co gorsza matce. No bo przecież jak kobieta pokaże wkurwienie, to inaczej będzie wulgarną kurewką (za cytatem Ziemkiewicza), lewicującą feministką, rozhisteryzowaną babą, wiedźmą, nie znającą swojego miejsca, myślącą tylko o sobie egoistką… Postanowiłem stworzyć adekwatny, grzeczny przekaz. Wyciągnąłem go…