• Podróże,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Życie codzienne

    TOP 6 najbardziej wkurzających turystów ;)

    Tęsknicie za wakacjami? Ja tęsknię, ale jest kilka rzeczy za którymi nie tęsknię wcale. Które trochę mnie śmieszą, a niektóre trochę doprowadzają do szewskiej pasji… No może bez przesady do szewskiej, bo na starość człowiek robi się trochę bardziej spokojny, ale przyznam, że czasami żyłka na czole pulsuje, oddech się skraca i przyspiesza, a mięśnie napinają, kiedy spotykam się z niektórymi poniższymi przypadkami. Tak więc, aby zrzucić ten ciężar, wyrzucić to z siebie i przygotować się psychicznie do nowego sezonu, postanowiłem stworzyć osobistą encyklopedię, top najbardziej wkurzających wakacyjnych gatunków turystów. Takie moje TOP 6. Oczywiście zachęcam, żebyście dopisali swoje przypadki, bo jestem pewny, że lista nie jest skończona… wykańcza, ale…

  • Marzenia się spełnia,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Wspomnienia

    Pasje z dzieciństwa

    Macie tak, że wracacie do pasji z dzieciństwa? Przez moment chciałem napisać z młodości… ale się powstrzymałem… dzięki Bogu Ja mam ostatnio jakąś fazę na odkopywanie dziecięcego szczęścia i jeszcze mam to szczęście, że moi bliscy mi w tym pomagają. Jednym słowem samo szczęście 😉 Wróciłem do sportu, który uprawiałem na studiach, ostatnio dostałem zestaw lego (o którym zresztą pisałem, jakiś czas temu), a teraz puzzle… Jezu kiedy ja ostatni raz układałem puzzle? Czuje się jak w podstawówce, kiedy dostałem puzzle z dinozaurami – pamiętacie modę na dinozaury? Steven Spielberg, bluzy z Jurassic Park, wymiana naklejek na szkolnym czarnym rynku itp… tylko, że teraz dinozaur to ja , a puzzle…

  • Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Życie codzienne

    Świadek koron(n)y

    Nie lubię absurdów… chociaż może przez te 40 lat życia w Polsce powinienem się już przyzwyczaić, bo co tu dużo mówić, żyję w kraju absurdów. Jakiś czas temu wykryto u mnie COVID. Traf chciał, że przechodziłem przez tę chorobę wyjątkowo łagodnie i bezobjawowo, ale traf też chciał, że zakażenie złapało mnie pod koniec moich wakacji w Egipcie i musiałem tam zostać na kwarantannie. Moja partnerka ma takie przekonanie, graniczące z pewnością, że wydarzenia dzieją się po coś. No więc wg niej pewnie też to, po coś się wydarzyło. Być może po to, żeby podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i dać kilka wskazówek, co robić, gdyby dotknęła Was podobna klątwa…

  • AKTUALNOŚCI,  Asertywność,  Emocje,  Empatia,  Męskość,  Przekonania,  Przemyślenia,  Przyjaźń,  Refleksje o życiu,  Świętujemy,  Życie codzienne

    Słaba płeć to słaby tekst

    W sporcie jest takie narzędzie do wzmacniania mięśni. Obciążniki, które zakłada się na kostki lub nadgarstki podczas ćwiczeń. Kiedy biegasz, albo wykonujesz zajęcia fitness, robisz je po prostu z większym obciążeniem. Nasze mięśnie oczywiście pracują wtedy mocniej i męczą się przy tym o wiele szybciej, więc nie możesz w trakcie ćwiczeń osiągnąć wyników, które osiągniesz bez ciężaru. No ale nie po to je przecież zakładasz. Robisz to na krótki czas, by budować siłę i wytrzymałość. Zresztą chodzenie zbyt długo z tym ciężarem zniszczyłoby Ci stawy.A teraz wyobraź sobie, że masz takie obciążenie na co dzień przyspawane do kostek i nadgarstków. Codziennie chodzisz w nich do pracy, na zakupy, robisz obiad,…

  • AKTUALNOŚCI,  Artykuł,  Refleksje o życiu

    Dobro wraca

    Dobro wraca. Nie wiem, czy to prawda. Chcę natomiast w to wierzyć, a wiadomo, że wiara polega na tym, że nie wiesz tylko ufasz. Ja ufam. Dzisiaj przeczytałem ten tekst w necie i aż się wzruszyłem. Tak często nie wiemy, co nasze działanie wywoła, jaki będzie efekt. Czasami wydaje nam się, że nie ma sensu się starać, że nikt nie zauważy, nikt nie zwróci uwagi, nikt nie zapamięta… ale nigdy nie wiesz. Poza tym najważniejsze – Ty wiesz. Dlatego jak nie masz pojęcia, co robić, to po prostu rób dobrze, zgodnie z sercem, prawdą i czystym sumieniem. Przeczytajcie. https://www.wprost.pl/zycie/10426129/mlody-kierowca-przyznal-sie-do-uszkodzenia-samochodu-sms-od-wlascicielki-auta-robi-furore.html?fbclid=IwAR21bp6fA68n1KVM7CIyTbh9098LWqwmUcq7DExCTmIow1gr1l7k2znNNpEPiękna historia. Dobrego dla Was

  • AKTUALNOŚCI,  Asertywność,  Empatia,  koronaczas,  Podróże,  Przemyślenia,  psychologia,  Refleksje o życiu,  Wydarzenia,  Życie codzienne

    Nieodkryte trenerskie złoto

    Czasami tak niewiele potrzeba, żeby obsługa klienta była wyjątkowa, albo wyjątkowo ch… beznadziejna. Jakiś czas temu policja zabrała mi prawo jazdy za… „niewielkie” przekroczenie prędkości… na „szczęście” tylko na 3 miesiące, ale w związku z tym muszę rozbijać się teraz na nogach albo taksówkami. Używam do tego głównie jednej korporacji FREE NOW i mam okazję jeździć z różnymi kierowcami. Jezu jak ja sobie mogę teraz poobserwować jakość obsługi klienta. To jest po prostu jakieś nieodkryte trenerskie złoto Case Studies. Cały wachlarz różnych kierowców, osobowości, stylów komunikacji, muzyki w radio… chociaż tutaj w sumie głównie królują oczy zielone, historii, powiedzonek itp. No “miszcz”. W sensie przypadki, nie muzyka. Ale dzisiaj doświadczyłem…

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Empatia,  koronaczas,  Mindfulness,  Motywacja,  Nawyki,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Uważność,  VUCA,  Wydarzenia,  Życie codzienne

    Do widzenia 2020. Dzień dobry 2021

    Do widzenia 2020. Dzień dobry 2021. 2020 był bez wątpienia czasem żegnania m.in. życia, zdrowia, konsumpcjonizmu, wolności, pychy. I witania np. smutku, bliskości, prawdy, kryzysu, małych radości i nowych możliwości. Ja zostawiam w tym roku przekonanie o tym, że mam wpływ na więcej niż myślałem, zostawiam przekonanie, że muszę wyjechać, by się zrelaksować, zostawiam smutek i strach przed tym, co podpowiada, lub od lat podpowiadało mi serce, zostawiam bieg i zabójcze tempo. Zapraszam miłość, jeszcze więcej miłości, uważność na siebie i bliskich, energię życia i zdrowia oraz powrót do aktywności… no i podróże… Jezu jak ja zapraszam podróże, te dalekie przede wszystkim…Do widzenia 2020. Dzień dobry 2021.

  • AKTUALNOŚCI,  Przemyślenia,  psychologia,  Refleksje o życiu,  Życie codzienne

    Mistrzowie ZEN

    Jest taka lista zdań „wspierających”, które powinny być zakazane ustawą. Prezydent dużo podpisuje, to pewnie to też by podpisał i byłoby po sprawie… To takie zdania, które np. pozornie nas mają pocieszyć, a tak naprawdę albo wywołują w nas poczucie winy, albo zamiast osobie potrzebującej raczej pomagają temu, który je wypowiada, albo jeszcze lepiej… dają do zrozumienia, że jesteś głupi i nieporadny. Wymienię chociażby takie pierwsze trzy. Moje „ulubione” na podium beznadziejności: Pierwsze miejsce – „Nie przejmuj się” – o Jezu no dzięki! Nie pomyślałem. Od razu mi lepiej. Dzięki, że przypomniałeś, co mam robić, bo bym nie wpadł… teraz po prostu przestanę. Pstryk i już jestem spokojny i radosny.…