• Podróże,  Refleksje o życiu,  Życie codzienne

    Jak szukać szczęścia… historia z przymróżeniem oka

    Rozmowa z baru. Tego z karaoke z ostatniego wpisu o depresji narodowej i krótkim optymistycznym zrywie. Dialog dwóch Januszy (imiona są (nie)przypadkowe i zostały zmieniono na potrzeby tekstu). Janusz 1 – „No i jak było na urlopie?” Janusz 2 – „Super było kurna (na potrzeby tekstu złagodzono epitety i ich liczbę). Wiesz, mieliśmy sobie zrobić urlop nad morzem… Janusz 1 – „Nooo” (na potrzeby tekstu zmniejszono liczbę „nooo”) Janusz 2 – „Po drodze wstąpiliśmy do Torunia. Zjedliśmy obiad, wypiliśmy piwko no i był czas, żeby ruszyć dalej. Więc włączam (czyt. włanczam) dżipi esa i mówię do Janusza 3, że patrz kurna, jaka zakorkowana wylotówka. Kurna nie wyjedziemy. No to Janusz…

  • Podróże,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Wspomnienia

    Taka śmieszna historia z wakacji…

    Pamiętacie mój wpis o przyjaźni? Ten o podróżowaniu, że nie ważne gdzie, tylko z kim… no to teraz będzie o tym, że są takie chwile, w których przyjaźń wystawiona jest na próbę 🤨No więc to było tak. Mija 16 dzień wyjazdu i powoli zaczynasz myśleć o powrocie. Wiecie, taki moment między… Boże jak mi się nie chce jeszcze wracać do domu, jest tak super, a Boże już tęsknie za domem, swoim łóżkiem, polskim jedzeniem, a… Boże ile będzie trzeba zapłacić za drinki przy basenowym barze 😱… Ostatni dzień planujesz na spokojnie. Ma być chillout. Chcesz wieczorem położyć się wcześniej spać. Rano pójść jeszcze do aquaparku, żeby Twoje dziecko zapamiętało wyjazd jako wielkie…

  • Podróże,  Przyjaźń,  Refleksje o życiu,  Życie codzienne

    Podróż

    Jest taki moment w życiu, że nie ma znaczenia w jaką stronę zmierzasz. Jaki cel podróży obrałeś. Czy płyniesz łodzią, czy lecisz samolotem, czy jedziesz autem, czy przemierzasz świat na swoich stopach. Ważne jest to z kim to robisz. Z kim możesz porozmawiać, obok kogo usiąść w ciszy i napić się kawy, na kogo liczyć, z kim być. To bycie jest większą i cudowniejszą podróżą niż działanie. Są tacy ludzie z którymi pojechałbym gdziekolwiek i wszędzie. Przyjaciele <3

  • Podróże,  Refleksje o życiu,  Uniwersytet Otwarty,  Uniwersytet Warszawski,  Wakacje,  Życie codzienne

    Dochodzą mnie słuchy ;)

    Dochodzą tu do mnie jakieś słuchy, łamiące wakacyjną ciszę przedpracową, że podobno miejsca na moje kursy rozeszły się za szybko, niczym 500+, że 1 minutę po to już nie było miejsc, a 2 minuty po już nie było miejsc na listę rezerwową, a 3 minuty po, to już nie było miejsc w ogóle… na nic… nigdy… i FOCH Forever… A ja chciałem napisać tylko tyle „To co dobre szybko się kończy” 😆