• Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Życie codzienne

    Świadek koron(n)y

    Nie lubię absurdów… chociaż może przez te 40 lat życia w Polsce powinienem się już przyzwyczaić, bo co tu dużo mówić, żyję w kraju absurdów. Jakiś czas temu wykryto u mnie COVID. Traf chciał, że przechodziłem przez tę chorobę wyjątkowo łagodnie i bezobjawowo, ale traf też chciał, że zakażenie złapało mnie pod koniec moich wakacji w Egipcie i musiałem tam zostać na kwarantannie. Moja partnerka ma takie przekonanie, graniczące z pewnością, że wydarzenia dzieją się po coś. No więc wg niej pewnie też to, po coś się wydarzyło. Być może po to, żeby podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i dać kilka wskazówek, co robić, gdyby dotknęła Was podobna klątwa…

  • AKTUALNOŚCI,  Asertywność,  Empatia,  koronaczas,  Podróże,  Przemyślenia,  psychologia,  Refleksje o życiu,  Wydarzenia,  Życie codzienne

    Nieodkryte trenerskie złoto

    Czasami tak niewiele potrzeba, żeby obsługa klienta była wyjątkowa, albo wyjątkowo ch… beznadziejna. Jakiś czas temu policja zabrała mi prawo jazdy za… „niewielkie” przekroczenie prędkości… na „szczęście” tylko na 3 miesiące, ale w związku z tym muszę rozbijać się teraz na nogach albo taksówkami. Używam do tego głównie jednej korporacji FREE NOW i mam okazję jeździć z różnymi kierowcami. Jezu jak ja sobie mogę teraz poobserwować jakość obsługi klienta. To jest po prostu jakieś nieodkryte trenerskie złoto Case Studies. Cały wachlarz różnych kierowców, osobowości, stylów komunikacji, muzyki w radio… chociaż tutaj w sumie głównie królują oczy zielone, historii, powiedzonek itp. No “miszcz”. W sensie przypadki, nie muzyka. Ale dzisiaj doświadczyłem…

  • AKTUALNOŚCI,  Męskość,  Motywacja,  Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Życie codzienne

    Dokąd zmierzamy?

    Jest taka scena w najnowszej adaptacji „Pięknej i bestii”, kiedy czarny charakter, narcyz Gaston obserwując główną bohaterkę Bellę oznajmia swojemu asystentowi Le Fou, że Bella będzie jego żoną. Wtedy Le Fou chcąc delikatnie zasugerować, że do siebie nie pasują mówi „Gaston, ale ona jest taka kulturalna… a Ty to raczej… kultura fizyczna”. Tak sobie myślę po tych ostatnich bayeranckich dotacjach, że zmierzamy w stronę braku kultury… nawet fizycznej… jakiejkolwiek… po równi pochyłej

  • AKTUALNOŚCI,  LSD,  Podróże,  Praca zdalna,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  VUCA,  Wakacje,  Webinar,  Wydarzenia,  YouTube

    LSD – Letnia Szkoła Doskonalenia – Lekcja #4 Ta o znakach rozpoznania i strukturalizacji czasu

    Zapraszam do obejrzenia nagrania z czwartego webinaru z serii LSD – Letniej Szkoły Doskonalenia, w którym opowiadam o koncepcji znaków rozpoznania (tzw. głasków) i strukturalizacji czasu – kontynuując temat jednej z kluczowych kompetencji przyszłości – umiejętności budowania relacji. Link do filmu znajdziecie tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=39ofgSx_x04

  • Podróże,  Refleksje o życiu,  Życie codzienne

    Jak szukać szczęścia… historia z przymróżeniem oka

    Rozmowa z baru. Tego z karaoke z ostatniego wpisu o depresji narodowej i krótkim optymistycznym zrywie. Dialog dwóch Januszy (imiona są (nie)przypadkowe i zostały zmieniono na potrzeby tekstu). Janusz 1 – „No i jak było na urlopie?” Janusz 2 – „Super było kurna (na potrzeby tekstu złagodzono epitety i ich liczbę). Wiesz, mieliśmy sobie zrobić urlop nad morzem… Janusz 1 – „Nooo” (na potrzeby tekstu zmniejszono liczbę „nooo”) Janusz 2 – „Po drodze wstąpiliśmy do Torunia. Zjedliśmy obiad, wypiliśmy piwko no i był czas, żeby ruszyć dalej. Więc włączam (czyt. włanczam) dżipi esa i mówię do Janusza 3, że patrz kurna, jaka zakorkowana wylotówka. Kurna nie wyjedziemy. No to Janusz…

  • AKTUALNOŚCI,  LSD,  Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  VUCA,  Wakacje,  Webinar,  Wydarzenia,  YouTube,  Życie codzienne

    LSD – Letnia Szkoła Doskonalenia – Lekcja #4

    Jeszcze wczoraj spotykaliśmy się na plaży, a już nowa dawka LSD #4 w przygotowaniu 😉 Możecie więc klikać i się zapisywać, żeby Wam potem ajfon albo inny smartfon przypomniał 😉 Niedziela 26 lipca o najlepszej godzinie, czyli 8.00 😀 Link macie tutaj: https://www.facebook.com/events/335304014322742/ Do zobaczenia! 🙂

  • AKTUALNOŚCI,  LSD,  Podróże,  Przemyślenia,  TRAINING TREE,  Webinar,  Wydarzenia,  YouTube

    LSD – Letnia Szkoła Doskonalenia – Lekcja #3

    To z kim się jutro widzę o 8.00? Przy kawie. W lesie. Na basenie. W domu. Nad morzem. Na mazurach. Na spacerze z psem… czy gdzie tam tylko dusza zapragnie i internetu starczy 😉 Jutro będzie o słuchaniu. O czym? O słuchaniu. Nie mylić ze słyszeniem. A dokładnie o słuchaniu głębokim. Takim, które buduje relacje, pomaga w nawiązywaniu więzi, sprawia że menedżerowie stają się liderami, a my partnerami lub partnerkami do dyskusji… lub w życiu Kompetencja budowania relacji jest jedną z najważniejszych kompetencji przyszłości, więc porozwijamy się jutro w tym obszarze. CU tomorrow o 8.00, czyli best hour ever! Link do wydarzenia tutaj: https://www.facebook.com/events/296074848263041

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Nawyki,  Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Wspomnienia,  Wydarzenia,  Życie codzienne

    Arahja

    Jest taka piosenka Kultu „Arahja”, która wg mnie dobrze opisuje naszą dzisiejszą rzeczywistość. Utwór opowiadający o Murze Berlińskim, symbolu podziału Niemiec. Dawno w Polsce nie mieliśmy takiego podziału… przynajmniej świadomie nazwanego. Odkrytego i pokazanego w słupkach. Na mapie. Dawno tak wielu nie oddało swojego głosu i dawno tak niewielu nie zdecydowało o tak wielu. Podziały nie są dobre. To już pewnie wiecie. Polaryzacja powoduje wykluczenie, strach i nietolerancję, a to wszystko agresję. Przykre to, bo ta polaryzacja nie tylko jest, ale dodatkowo jeszcze wielka. W domu. W pracy. Na ulicy. O kluczowe sprawy. O podejście do prawa zwierząt, o podejście do związków jednopłciowych, o podejście do obcokrajowcow, o podejście do…

  • AKTUALNOŚCI,  Emocje,  Nawyki,  Podróże,  Przemyślenia,  Refleksje o życiu,  Wakacje,  Wydarzenia,  Życie codzienne

    Taka refleksja w wieczór wyborczy

    Siedzę w nadmorskim barze i słucham karaoke i tak leci po kolei: „Jedyne co mam to złudzenia ze mogę mieć własne pragnienia”. Potem największa pesymistka Rzeczpospolitej „Co może przynieść nowy dzień, dla mnie płacz, dla Ciebie śmiech”. Kolejno Kaczmarski żegna się ze swoją klasą: „Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie i korzenie oczywiście na wygnaniu, w kraju, w grobie. W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo. Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo”… Idealny wieczór wyborczy… My chyba mamy pesymizm wyssany z mlekiem matki… Polki. Najbardziej optymistyczna piosenka to „Czerwony jak cegła”… której optymizm głównego bohatera kończy się przedwcześnie…